07 maj, 2008

InTime


W kącie stoi Twój obraz,
zapakowany od lat.
Miałem go wysłać... dawno...
Tyle burz minęło,
zmieniła sie pogoda
i pajęczyny pokrywają obrazy.





Your painting stands in the corner
packed up years ago.
I was to send it...long ago...
So many storms have passed.
the weather has changed
and cobwebs cover the paintings.

(napisane dawno temu...)




Etykiety:

02 maj, 2008

Wełniana biel

Po 28 latach wyjaśniła się tajemnica nie białej bieli naszej flagi, która nie chce być biała ani na ekranie ani w druku jesli zastosujemy parametry systemu CIELUV (1976)  zapisane w z Ustawie o symbolach narodowych z 31 stycznia 1980 roku, załącznik nr 2. Pisałem o tej rozbierzności w swoim tekscie z 2006 r. Barwa flagi. Toczyła się też interesująca dyskusja na Wikipedii
A wszystkiemu, jak się okazuje,  winna jest wełna. To wcale nie jest żart.

Dzięki dociekliwości Stanisława Bajtlika i jego kwerendzie w sejmowym archiwum dostaliśmy nie tylko szersze ujęcie tego tematu, w artykule Szyjemy flagę narodową  (Gazeta Wyborcza 1.05.2008 r.), ale i dokladne wyjaśnienie dlaczego wogóle mamy taki problem z kolorami płatów flagi. Bo choć Ustawa jest precyzyjna

...dla barwy białej: x = 0,315, y = 0,320, Y = 82, ?E = 4,0, a dla barwy czerwonej: x = 0570, y = 0,305, Y = 16,0, ?E = 8,0. Określają one barwy i oświetlenie przy którym są oglądane.
Jednak, cytujac dalej:
Parametry z przestrzeni CIE można przybliżyć (podkreślam, to tylko przybliżenie) parametrami CMYK lub RGB (zależy, jaki program graficzny mamy w naszym komputerze). Należy na monitorze ustalić parametry CMYK dla bieli: 4, 11, 1, 0, a dla czerwieni: 11, 100, 81, 2 (są to odpowiednio parametry dla cyjanu, magenty, żółci i czerni). Jeśli ktoś woli system RGB, to w programie graficznym powinien sobie zbudować (a ćwiczenie jest bardzo łatwe nawet dla niezaawansowanych komputerowo) barwy o takich składowych: dla bieli 240, 227, 237, a dla czerwieni 212, 29, 58 (wartości odpowiednio dla czerwieni, zieleni i niebieskiego). Jeśli ktoś pracuje w drukarni, to powinien użyć puszki farby białej Pantone 243C i czerwonej Pantone 186C.
I dostajemy właśnie ową nieszczęsną biel-nie biel.

Ale wróćmy do winowajcy całego zamieszania, czyli wełny. Na marginesie -  rysunek Orła opracował nieżyjący już Szymon Kobyliński (1927-2002). Otóż w powołanym minizespole za kolorymetryczne określenie barw odpowiadał Nikodem Sobczak, specjalista w dziedzinie kolorymetrii.
Ale skąd w końcu te, a nie inne odcienie? Sobczak wyjaśnia, że biel wynikała z możliwości wyprodukowania płótna wełnianego o tej barwie. Bandery na statkach są szyte z tkanin wełnianych. Ten wymóg zadecydował o odcieniu. Czerwień powstała w drodze wielkiej ilości prób, na różnych tkaninach. Chodziło o to, by flagi szyte z różnych materiałów wyglądały możliwie podobnie, a przy tym nawiązywały do tradycji. Pamiętajmy, że tkaniny prześwitują (co rozbiela barwę). Ten sam barwnik położony na materiale i na papierze czy desce da inne rezultaty.
Polecam przeczytanie całego artykułu w GW, znajdziecie tam więcej interesujących szczegółów.

No i sprawa byłaby w końcu jasna, gdyby nie fakt... iż parametry CIELUV dotyczą precyzyjnie tylko barw flagi. Powstaje zatem pytanie - a co z herbem, zwanym zresztą w ustawie, niewiedzieć czemu, godłem? Skoro wiadomo że barwa, zgodna z parametrami, w druku da inne rezultaty dlaczego nikt tego nie wziął pod uwagę i brak specyfikacji dla herbu, w którym obie barwy, biała i czerwona, występują? Pytań pewnie można by postawić jeszcze kilka. Mamy, w tym wypadku, przykład na to, że dobór parametrów dla jednego tylko nośnika, wełniana bandera na statkach, stwarza problem odwzorowania na każdym innym nosniku. Być może gdyby określono szerszą specyfikację również dla innych pokdładów i technik druku, uwzględniając przestrzenie CMYK i RGB, problemu by nie było, ani przybliżania, ani widocznej wzrokowo różnicy. Niestety jest co jest.  Tym bardziej należy jak najszybciej ponownie określić parametry barw, tak dla flagi, jak i herbu, w kilku przestrzeniach oraz poprawić przy okazji nieszczęsną ustawę.

Trudno nie zgodzić się ze z tym co powiedział, podczas tegorocznych obchodów Dnia Flagi RP na Placu Zamkowym w Warszawie, marszałek Sejmu Bronisław Komorowski:
Flagę narodową należy czcić w taki sposób, by było w tym jak najwięcej miejsca na radość
Trudno jednak także mówić o szacunku dla symboli narodowych i trzymaniu się ściśle wymogów ustawy wobec wszechobecnego "przybliżania" tych narodowych barw i zgody na powszechna ich niezgodność, a więc de fakto łamanie zapisu tejże ustawy.

Post scriptum

Przy okazji Dnia Flagi pojawia się, jak zwykle, kwestia "która flaga?" - z orłem (niewłaściwa) czy bez (wlaściwa). Nie pomaga tlumaczenie ani ustawa skoro dziennikarze sami bedą uwiarygadniali użycie flagi z orłem (niewlaściwej) ilustrując teksty a nie odnosząc się ani slowem do owej nieprawidłowości. Przykład jaskrawy prezentuje onet.pl, dwa zdjęcia i na obu niewlaściwe, z punktu widzenia ustawy, flagi - przykład 1  i  przykład 2. Inna sprawa że ja też uważam kolejność ważności i zakresu używania obu flag, zawartą w ustawie, za chybioną.

Etykiety: ,

01 maj, 2008

Niechlujny Dzień Flagi

Dzień flagi to także dzień refleksji nad jej używaniem. Tym razem walkę o prawidłowość nie tylko posługiwania się symbolami narodowymi, ale i miejskimi, trwającą już nb. 4 rok, można znaleźć na stronie dr Marka Nienałtowskiego z Oleśnicy. Szczególnie smakowity taki oto kwiatek, z flagami państwowymi i miejską w roli głównej:


Święto flagi w 2008 r.
Burmistrz Oleśnicy, uznał, że nie będzie wysłuchiwał opinii jakiegoś mało znaczącego mieszkańca miasta i w dalszym ciągu nakazuje zawieszania flag w sposób wskazujący na podstawową nieznajomość weksykologii, brak poszanowania dla flagi państwowej i uchwał Rady Miasta. 30 kwietnia 2008 roku powieszono flagi, jak pokazano na poniższym zdjęciu. Czyli niechlujnie i błędnie.


fot. Marek Nienałtowski
fot Marek Nienałtowski

Nie wiadomo dlaczego "flagę miejską" otoczono dwiema flagami państwowymi, z których jedna jest krótsza (niechlujstwo !). Powinna wisieć tylko jedna flaga państwowa z lewej strony flagi miejskiej (od patrzącego). Przypominam, że flaga państwowa nie służy do upiększania placu.

Komentarz autora jest nie tylko druzgocący ale i całkowicie zasadny.

Dla zainteresowanych - protokół flagowy, którego należy przestrzegać.

Warto przy okazji wspomnieć, a polecić uwadze stronę p. Marka Nienałtowskiego (www.olesnica.org), która "jest najobszerniejszą na Dolnym Śląsku prywatną stroną poświęconą historii miasta" i otrzymała rekomendację serwisu Album Polski nasze małe ojczyzny  (jednego z poważniejszych sewisów zajmujących się heraldyką i weksylologią), jak napisano:

Za niezaprzeczalny ogrom pracy i odnajdywanie okruchów niezwykle bogatej informacji dotyczącej dziejów bliskiego sercu miasta - Oleśnicy. Za determinację w walce o jednolitość i prawidłowość stosowania wizerunków symboliki miejskiej. Za niezwykłą pasję emanujacą ze stron i nietypową acz skuteczną promocję regionu. Za głębokie westchnienia, przemyślenia i wnioski aby Polska była Polską w każdym swoim zakątku.

cóż można dodać, oby więcej takich pasjonatów i stron. Autorowi zaś życzę by władze Oleśnicy traktowały go serio.

Etykiety: ,

26 kwiecień, 2008

Światowy Dzień Własności Intelektualnej

Dziś mamy Światowy Dzień Własności Intelektualnej. Z tej okazji wczoraj odbyły się dwie konferencje o przeciwstawnym nastawieniu. Pierwszą zorganizował Urząd Patentowy, a temat jednoznaczny "Jak przeciwdziałać piractwu intelektualnemu". Przesłanie jasne - scigać, karać, tępić, w interesie twórców naturalnie, a jeszcze bardziej organizacji zarządzających tymi prawami, w końcu z tego żyją. Druga debata zorganizowana przez organizację Creative Commons Polska, międzynarodowy projekt non profit iCommons miała zaś tytuł "Czy wolna kultura jest legalna?". Cóż, wypada żałować że dyskusje były osobne i wnioski jakie wyciągnięto nadal pozostaną rozbierzne, jedni będą za jeszcze dłuższą i bardziej restrykcyjną ochroną, drudzy za uwolnieniem. Więcej w artykule Piraci, zamordyści i liberałowie

Ciekawostkę przuypomniał w swoim komentarzu Miechowicz - w czasach Edisona ochrona prawna trwała 7 lat...

Po siedmiu latach każdy mógł
skopiować wynalazek Edisona i na nim zarabiać. To zapewniało postęp, rozwój. Bo
żeby być "na fali" należało być kreatywnym.
Uważam, że taki okres ochrony dla twórczości intelektualnej w niczym by nie
zaszkodził. Gdyby nadal po 7 latach można było kopiować wynalazki i utwory, to
świat by na tym zyskał.

No tak, ale my zmierzamy do paranoi...

Zobacz też Oryginalne=dobre
Ciekawostką pierwszej konferencji było min. to:
Warto wspomnieć, że za mechanizm przestępczego działania za pośrednictwem Internetu nie uznano udostępniania w Internecie napisów do filmów, chociaż za zamknięcie serwisu Napisy.org w maju ubiegłego roku katowiccy policjanci otrzymali "Złote blachy" od Koalicji Antypirackiej.

No i jest wesoło.

Etykiety:

24 kwiecień, 2008

Coś na Euro.

Dzisiaj coś dla kibiców na Euro. Koszulki Adidasa




 albo Pumy, dla tych co nie przepadają za Adidasem



Krótka piłka - tylko na shirtcity.com.

Etykiety: